Drzewo genealogiczne rodziny Finz ( Finc [1] )

 

 

I (znane) pokolenie

w Polsce

II

III

IV

V

VI

 

Tomasz

(ur.?-zm.?)

&

Marianna zd.Cieszyńska[2]

(ur.1884-zm.21.06.1905)

Karol[3]

(ur.?-zm.?)

Franciszek

(ur.?-zm.?)

 

 

 

 

 

Feliks

(ur.?-zm.?)

 

 

 

 

 

Anna

(ur.?-zm.?)

 

 

 

 

 

Władysław

(ur.?-zm.?)

 

Adam

(ur.?-zm.?)

 

 

 

Maryla

(ur.?-zm.?)

 

 

Jan[4]

(ur.28.03.1874 - zm.28.01.1957)

&

Marta zd.Biernacka[5]

(ur.16.03.1888 -zm.23.01.1957)

Alojzy

(ur.?-zm.?)

Roman

(ur.?)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Ewa

(ur.?-zm.?)

Kinga

po m. Tymińska

(ur.?)

&

Marek Tymiński

(ur.?)

Dezyderia Tymińska

(ur.?)

 

Sandra Tymińska

(ur.?)

 

Estera Tymińska

(ur.?)

 

Wiktoria Tymińska

(ur.?)

 

Radosław

(ur.?)

 

 

Bernadeta

(ur.?-zm.?)

 

 

 

 

Zygmunt[6]

(ur.25.03.1911 - zm.11.04.1911)

brak potomków

 

Cezary[7]

(ur.16.12.1913 - zm.25.07.1996)

&

Marianna zd.Sikorska

(ur.?)

Maria

po m. Zemełko

 (ur.?)

&

Józef Kwaśniewicz

(ur.?)

Robert Kwaśniewicz

(ur.3.05.1967)

 

 

Bożena

po m.  Finz-Ziemkiewicz

(ur.?)

&

Włodzimierz Ziemkiewicz

(ur.?)

Rainer Ziemkiewicz

(ur.?)

 

 

Wiktoria

(ur.?-zm.?)

&

Władysław Sikorski

(ur.?-zm.?)

Mirosław

Sikorski

(ur.?-zm.?)

&

Ewa zd. Rychwa

(ur.?)

Anna Sikorska

(ur.?)

& Robert Nowik

(ur.?)

 

 

Marta Sikorska

(ur.?)

 

 

Franciszek

(ur.?-zm.?)

 

 

 

 

 


Aleksander

(ur.?-zm.?)

Anna

(ur.?-zm.?)

 

 

 

 

 

Stanisław

zm.11-05-1915

 

 

 

 

 

Franciszek [8]

(ur.?-zm.?)

 

 

 

 

 

Karol

(ur.?-zm.?)

 

 

 

 

 

Józef[9]

(ur.?-zm.?)

 

 

 

 

 

Alojzy[10]

(ur.?-zm.?)

 

 

 

 

 

Ina

(ur.?-zm.?)

 

 

 

 

 

Jan[11]

ur.6.09.1910

rozstrz. 28.06.1940

brak potomków

 



[1] We wszystkich dostępnych dokumentach żródłowych ( aktach zgonów, małżeństw i dokumentach wystawionych przed wojną i nie długo po wojnie widnieje pisownia FINZ. Można przypuszczać iż zgodnie z późniejszymi wytycznymi w kolejnych już dokumentach została „spolszczona” na FINC. Obecnie jednak na wniosek córki Cezarego – Bożeny, została prawnie ustalona pisownia nazwiska rodowego i nosi postać FINZ.

 

[2] Marianna Finz zd.Cieszyńska - wg odpisu aktu zgonu: ur w Otowice , zamężna z Tomaszem Finz ostatnio zamieszkała w Siemoń; zm. 21-06-1905 w Siemoń w wieku 60 lat; Rodzice: Walentyn Cieszyński i Marianna Ziółkowska.

 

[3] Mieszkał w Wymysłowie. Dwójka dzieci z pierwszą żoną, z którą się rozwiódł. Kolejne dwoje dzieci z drugą żoną.

 

[4] Jan Finz Twórca „dynastii” Unisławskiej. W 1926 sprowadził się do Unisławia. wg odpisu aktu zgonu: ur. 28-03-1874 w Otowice, wdowiec po Marcie Finz z d. Biernacka; ostatnio zamieszkały w Unisławiu; zm. 28-01-1957 w Unisławiu; Rodzice: Tomasz Finz i Marianna z d. Cieszyńska.

Wg aktu małżeństwa: zawarła małżeństwo 17-08-1997 w Przecznie z Martą z d. Birnacki (?).

 

[5] Marta Finz z d. Biernacka – wg odpisu aktu zgonu: ur. 16-03-1888r. w Skąpe (Hermansdorf) , zamężna z Janem Finz, ostatnio zamieszkała w Unisławiu. Zm. 23-01-1957 w Unisławiu; Rodzice: Jan Biernacki i Rozalia z d. Blachowska.

Wg aktu małżeństwa: Marta z d. Birnacki (?), zawarła małżeństwo 17-08-1997 w Przecznie z Janem Finz.

Ojciec - Jan Biernacki wg odpisu aktu zgonu: ur. w 1858 w Skąpe, wdowiec po Marcie Finz z d. Biernacka; ostatnio zamieszkały w Unisławiu; zm. 3-05-1929 w Unisławiu; Rodzice: Franciszek Biernacki i Katarzyna z d. Kotlewska. Zgon zgłosił Jan Finc (?) w Unisławiu.

 

[6] Zygmunt Finz wg odpisu aktu zgonu: ur. 25-03-1911 w Unisław; ostatnio zamieszkały w Unisławiu; zm. 11-04-1911 w Unisławiu; Rodzice: Jan Finz i Marta Biernacka.

 

[7] Cezary Finz wg odpisu aktu zgonu: ur. 16.12.1913 w Unisław, żonaty z Barbarą Marianną Finz z d. Sikorska; ostatnio zamieszkały w Unisławiu; zm. 25-07-1996 w Unisławiu; Rodzice: Jan Finz i Marta Biernacka.

Wg aktu małżeństwa: zawarł małżeństwo 23-02-1946 w Kowalu  z Marianną z d. Sikorska.

 

[8] Zakonnik - wstąpił do zakonu Pasjonistów

 

[9] Ożenił się z niemką. Osiedlił się w USA. Jego córka wyszła za mąż za murzyna.

 

[10] Był księdzem, osiedlił się w Anglii.

 

[11] Biografia - O. Jan Finc OMI (1910-1940), Nr Obl. 4567

Ur. 6 września 1910 r. w miejscowości Siemoń, parafia Unisław, pow. Toruń.

Pierwsze śluby: l5 sierpnia 1928 r. w Markowicach.

Wieczne śluby: 12 września 1931 r. w Kodniu. Nr Ob1. 4567.

Studia filozoficzno-teologiczne w Obrze: 1928-1934 r.

Kapłaństwo: 8 kwietnia 1934 r. w Obrze,.

Pierwsza obediencja do Prowincji Polskiej: l7 czerwca 1934 r.

Profesor w junioracie w Lublińcu: 20 czerwca 1934 r.

Mianowany superiorem na Św. Krzyżu: 22 sierpnia 1939 r.

Aresztowany przez gestapo 3 kwietnia 1940 r. i uwięziony w Kielcach.

Tam też został rozstrzelany, dnia 28 czerwca 1940 r.

***

    O. Jan Finc OMI urodził się dnia 6 września 1910 r. w małej miejscowości zwanej Siemoń, należącej do parafii Unisław, w diecezji Chełmno, pow. Toruń.

Jego rodzicami byli Aleksander i Marianna z domu Lewandowska. Mając lat dwanaście, wstąpił do Małego Seminarium w Lublińcu, co dopiero otwartego, i tam odbył swoje studia gimnazjalne:1922-1927 r. Dnia 14 sierpnia 1927 rozpoczyna nowicjat w Markowicach pod kierownictwem o. Pawła Czakaja OMI. Tutaj też składa,

l5 sierpnia 1928 r. swoje pierwsze śluby zakonne. Wyjątkowo złożył czwarte śluby roczne 15 sierpnia 1931 r. a dopiero 12 września 1931 r. swoje śluby wieczyste w Kodniu. Otrzymał nr oblacyjny 4567. Studia filozoficzno-teologiczne odbył w Obrze: 1928-1934 r. i tam też otrzymał, dnia 8 kwietnia 1934 r. święcenia kapłańskie.

    W sprawie swojej pierwszej obediencji tak pisał do Superiora Generalnego: "Jeśli chodzi o moją inteligencję, to sądzę, że nie mam wiele talentów ani nie czuję skłonności do profesoratu. Podoba mi się przede wszystkim praca misjonarza ludowego. Dlatego też chciałbym pozostać przynajmniej rok w Polsce, aby się trochę wydoskonalić w tej dziedzinie; potem jestem gotów jechać do Kanady, do prowincji Regina i tam pracować wśród emigrantów polskich, którzy są opuszczeni. Nie chciałbym wyjechać w tym roku ze względu na brak zdrowia… Zresztą, jestem gotów przyjąć każdą pracę, jaką mi powierzą moi przełożeni".

    O. J. Finc OMI, zgodnie z życzeniem, otrzymał obediencję do Prowincji Polskiej 17 czerwca 1934 r.; ale wbrew swoim upodobaniom został przydzielony do Małego Seminarium w Lublińcu, jako profesor literatury polskiej. Tutaj przez pięć lat wykładał dzieje prozy i poezji polskiej. Był dobrym Ojcem i wspaniałym profesorem. Umiał wzbudzić entuzjazm juniorów do literatury polskiej.

    W sierpniu 1939 r. Rada Prowincjalna mianowała superiorem na Św. Krzyżu o. Jana Kulawego OMI, a w Poznaniu o. Franciszka Kowalskiego OMI. Ponieważ Rada Generalna obie te nominacje odrzuciła, więc o. Jan Finc OMI został mianowany superiorem na Św. Krzyżu, dnia 22 sierpnia 1939 r. Instalacja miała miejsce już po wybuchu wojny dnia 2 września.

    O. J. Finc OMI był przez wszystkich dobrze przyjęty na Św. Krzyżu, a miał przecież zaledwie 29 lat. We wrześniu wielu oblatów szukało schronienia na Św. Krzyżu. Klasztor był przepełniony. Brat Witkowicz OMI - kucharz dwoił się i troił, aby przygotować "zupę" na 15 i więcej osób. Z bólem serca o. J. Finc OMI musiał niektórym powiedzieć: "szukajcie sobie gdzie indziej miejsca, bo tu w klasztorze ani was przenocować, ani wyżywić nie jesteśmy w stanie".

    Pociski artyleryjskie uszkodziły kościół i klasztor, ale ojcowie mogli jako tako mieszkać w swoich pokojach. Niektórzy pracowali przy cięciu drzewa, by mieć czym palić w piecu, szczególnie w nadchodzącej zimie. Było na razie spokojnie.

Nagle, dnia 3 kwietnia 1940 r., wpada gestapo. Spędzają wszystkich do kaplicy Św. Krzyża i przeprowadzają szczegółową rewizję osobistą. Nie obyło się bez przekleństw, policzków i kopniaków. Szczególnie uwzięli się na ojca superiora. Bili go krzyżem po twarzy, aż cała twarz krwią się zalazła i poplamiła sutannę. Podobno znaleźli w kieszeni resztki podartej pocztówki, przedstawiającej karykaturę Hitlera. To ich doprowadziło do wściekłości. Po tej orgii, zabrali ze sobą oo. J. Finca OMI, Górzyńskiego OMI, Graniecznego OMI i brata Witkowicza OMI. Zostali umieszczeni w lochach więziennych w Kielcach. O. J. Finc OMI był najgorzej traktowany. Siedział w ciasnej celi 2 m na 2 m,wilgotnej nie ogrzewanej i ciemnej w podziemiach więzienia. Dopiero po ośmiu dniach wszystkich umieszczono w jednej dużej celi na oddziale politycznym. Jedyną pociechą w tych ciężkich chwilach, był krzyż oblacki, który ukradkiem zabrał ze sobą o. J. Finc OMI.

    Po miesiącu, dnia 6 maja, wszyscy inni zostali zwolnieni, jedynie o. J. Finc OMI razem z ks. Wawrzyniakiem ze Słupi Nowej pozostali w więzieniu.

    O. Jan Finc OMI został skazany na karę śmierci 28 czerwca 1940 r. W tym samym dniu wyrok został wykonany przez rozstrzelanie. Według wiarogodnych informacji, egzekucja miała miejsce w pobliżu stadionu sportowego w Kielcach.

    O. Forankiewicz OMI tak opisuje ostatnie chwile życia o. J. Finca OMI:

"Swoją postawą niezłomną krzepił ducha w towarzyszach wspólnej niedoli, 28 czerwca zostaje wywołany. Idzie pierwszy w szeregu niewinnie skazanych, w więziennym ubraniu, na piersi krzyż oblacki… by głosić wszystkim że giną za Boga i za ojczyznę".

    O. J. Finc OMI był podobno oskarżony o kontakty z partyzantami. Skupiali się oni w okolicznych lasach, Czasami, jeden czy drugi przychodził na Święty Krzyż, by się pomodlić lub pożywić. O. J. Finc OMI nie mógł tych ludzi wyrzucać. Oskarżano go zatem, że brał udział w partyzantce, to wierutne kłamstwo.

    Z okazji pierwszej obediencji przełożeni taką wydali opinię o o. J. Fincu OMI: "Fizycznie raczej słabego zdrowia, nieśmiały, poważny, skłonny do surowości. Ma zdrowy rozsądek. Zakonnik gorliwy i sumienny, bardzo regularny, uważny, prosty, miły. Wywiera wpływ na innych przez dobry przykład. Zrobił postępy w życiu duchowym. Mniej nadaje się do życia aktywnego. Odda usługi w nauczaniu, w głoszeniu słowa Bożego, a szczególnie jako kierownik duchowy".

    O. J. Finc OMI zasadniczo nie zmienił się w czasie swego profesoratu w Lublińcu i podczas krótkiego superioratu na Św. Krzyżu. W Lublińcu zyskał sobie opinię dobrego profesora i wspaniałego wychowawcy. Był wzorem do naśladowania dla innych, całym sercem kochał swoje Zgromadzenie i był gotów życie za nie oddać. Można więc powtórzyć za rodzonym bratem o. J. Finca OMI, który wstąpił do zakonu Pasjonistów: "Wszyscy go bardzo lubili, ponieważ chciał i czynił tylko dobrze wszystkim, a mnie w szczególności. Był dobry i bardzo lubiany przez swoich towarzyszy i superiorów… Bardzo kochał Kongregację i poświęcał dla niej całego siebie.

    Ufamy, że mamy obecnie w niebie jednego orędownika więcej, który modli się za nas, gdyż zna dobrze nasze potrzeby w obecnych czasach".

    O. Jan Finc OMI był naprawdę wzorowym zakonnikiem, sumiennym kapłanem, fachowym profesorem i miłym w towarzystwie. To swoje świątobliwe życie przypieczętował krwią męczeńską za Boga i Ojczyznę.

____________

Źródła i Bibliografia:

AGR, Finc Jan.

APF, Finc Jan.

APP, Sobik Paweł.

Krawczyk Józef, OMI, Katalog personelu... OMI 1920-1980, nr 90: FINC Jan "Zmarł 28. 6. 1940 r. w Kielcach… Dnia 28 czerwca 1940 r. wyrokiem sądu wojennego skazany na śmierć. Wyrok wykonany tego samego dnia".

Ale, przez przeoczenie na końcu dodaje:"+ 12. 6. 1940 r. w Kielcach rozstrzelany w lesie obok stadionu".

Ma być: + 28.6.1940 r.

Des Oblats Témoins de la Foi 1831-1997, Collection: Héritage Oblat 7, par James

M. Fitzpatrick OMI, Rome, OMI, 1998, p. 48: P. Jan Finc OMI

O. dr Józef Pielorz OMI

(Liége - Belgia)